Pierwsze spotkanie nie wypadło, zatem niezbyt fortunnie?lady Mary słyszała uwagę Matthew o wyborze żony i nie skorzystała z zaproszenia na herbatę? powitała ich w imieniu rodziny i zaprosiła na kolację?na młodym dziedzicu zrobiła chyba dosyć duże wrażenie, bo przez chwilę zapomniał języka w ustach a potem wyszedł za nią i próbował przeprosić za swoją uwagę?dumna młoda kobieta siedziała już na koniu i na uwagę, że żartował, przyznała mu rację: wszystko to wyglądało jak jakiś żart?
W pokojach służby w głównym domu także rozmawia się o przybyłych?są zbulwersowani, bo pani Crawley nie miała nawet pokojowej! Tylko zwykłą pokojówkę! Słuchając ich można było odnieść wrażenie, że nie tylko ich państwo, ale i oni są jakoś wyżej postawieni na drabinie społecznej niż przyszły właściciel Dawnton Abbey?
Już na samym początku po przyjściu na kolację Matthew popełnił kilka niewybaczalnych błędów (jak mogłoby się zdawać) jak nieodpowiednie zachowanie się, gdy oprócz właścicieli powitała ich cała służba ustawiona w równiutkim rządku?zarówno dla jednych jak i dla drugich okazał się prostakiem niegodnym przyszłych tytułów, jakie na niego czekają?






Artykuł „PIERWSZE WRAŻENIA” bardzo trafnie opisuje proces formowania pierwszych wrażeń na podstawie różnych bodźców i doświadczeń. Autorka dość szczegółowo analizuje, jakie elementy wpływają na nasze odczucia i jak one kształtują nasze spojrzenie na świat. Bardzo podoba mi się również sposób, w jaki autorka przybliża zagadnienia związane z psychologią i percepcją, dzięki czemu czytelnik może lepiej zrozumieć mechanizmy działające w naszym umyśle.
Jednakże, moim zdaniem, artykuł mógłby się jeszcze bardziej wzbogacić o przykłady z życia codziennego lub ciekawe eksperymenty, które byłyby bardziej przystępne dla osób, które nie są specjalistami w dziedzinie psychologii. Dodatkowo, trochę brakuje mi konkretnych rekomendacji dotyczących tego, jak możemy świadomie wpływać na nasze pierwsze wrażenia i jak możemy poprawić nasze relacje z innymi ludźmi poprzez lepsze zrozumienie tego procesu. W sumie, warto przeczytać, ale mogłoby być jeszcze lepiej.
Dodawanie komentarzy jest dostępne po zalogowaniu.